GPT-5: czyli jak zepsuć działający produkt
Długo czekaliśmy na GPT-5. W końcu się doczekaliśmy i wszyscy się bezrefleksyjnie przekrzykują „przełom!”, „innowacja!”. Ja mówię „regres”.Testowałem, próbowałem znaleźć use case. Bez skutku. Praca z nowym GPT była traumatycznym…
Czytaj więcej